Linoryt na kuchennym stole: mój pierwszy wieczór z dłutem
Kupiłam zestaw do linorytu pod wpływem chwili. Pierwszy wieczór skończył się plastrem na palcu i jedną odbitką, z której jestem dziwnie dumna.
Kupiłam zestaw do linorytu pod wpływem chwili. Pierwszy wieczór skończył się plastrem na palcu i jedną odbitką, z której jestem dziwnie dumna.
Mały znak na spodzie filiżanki potrafi zdradzić fabrykę, kraj i dekadę produkcji. Jak czytać sygnatury i nie dać się nabrać na domalowane miecze.
Książki niszczą się cicho: żółkną, wyginają się i pleśnieją latami, zanim to zauważymy. Kilka nawyków przy układaniu biblioteczki wydłuża im życie o dekady.
Metryki, listy z wojska, świadectwa i ordery najczęściej giną nie w pożarach, tylko w reklamówkach na strychu. Domowe archiwum rodzinne można zabezpieczyć za mniej niż sto złotych.
Myślałam, że znam swoją rodzinę. Potem na dnie blaszanego pudełka po babci znalazłam nieopisane zdjęcie, które kazało mi wszystko przemyśleć od nowa.
Prawie każda rodzina ma pudełko zdjęć, o których nikt już nic nie wie. Tymczasem stare fotografie potrafią same zdradzić, kiedy i gdzie powstały. Trzeba wiedzieć, na co patrzeć.